Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Dziś nowe super dowpcipy - strona 367

wstecz<<  >>dalej

Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni się kapral.
- Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy.
- Kto to powiedział?!?!
- Kopernik.
- Kopernik wystąp!
- Przecież umarł.
- Czemu nikt mi o tym nie zameldował?

Wchodzi blondynka na egzamin z geografii. Profesor zadaje jej pierwsze pytanie:
- Proszę mi wskazać na mapie Morze Czarne?
Blondynka milczy. Profesor zadaje drugie, prostsze pytanie:
- No to niech mi Pani wskaże Morze Czerwone.
Blondynka na to:
- Ależ Panie Profesorze, na tej mapie wszystkie morza są niebieskie.

W knajpie rozmawiają studenci:
- A byłeś na liście Schindlera?
- To Schindler puścił listę? Kiedy??!

W barze: Kelner spotyka płaczącą blondynkę i pyta:
- Dlaczego płaczesz?
Ona mu odpowiada:
- Bo wszyscy uważają, że blondynki są głupie.
Na to kelner:
- Ja ci udowodnię że brunetki też
Zawołał koleżankę brunetkę, dał jej klucze od swojego mieszkania i powiedział:
- Pojedź do mnie i zobacz, czy mnie tam nie ma.
Brunetka natychmiast pojechała, a blondynka zaczęła się śmiać. Kelner na to:
- Dlaczego się śmiejesz?
- Bo ja bym zadzwoniła!!

Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka.
- Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!

Jaś pyta tatę:
- Czy masz dla mnie coś do zrobienia? Bo chciałem pójść z Kubą do kina i potrzebuję trochę pieniędzy.
- Nie, w tej chwili nic dla ciebie nie mam.
- To może mógłbyś mi wypłacić zł zasiłku dla bezrobotnych?

Idzie baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, myślę, że jestem psem!
- Od jak dawna?
- Od szczeniaka.

Babcia oprowadza wnuczka po zoo. Przed klatką z szympansem mówi:
- Popatrz jaka ładna fiki-miki!
- Babciu, to przecież małpa człekokształtna z rodziny antropoidów. Wysokość do , m, waga do kg...

Przed czarodziejskim lustrem stoi królowa i pyta:
- Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie?
- Odsuń się, kochana. Muszę się rozejrzeć.

Przychodzi policjant do sklepu i prosi o dwie przepalone żarówki.
- Mamy tylko dobre - odpowiada zdziwiony ekspedient, ale widząc, że klientem jest policjant nie chce konfliktu więc znajduje na zapleczu przepalone żarówki i wręcza klientowi. Zaciekawiony pyta:
- Po co panu takie żarówki?
- Potrzebuje do ciemni fotograficznej.

Dopełnienia odpowiadają na pytania przydawków.

Pewnego razu, wieczorem, farmer postanowił pójść nad staw i "rzucić gospodarskim okiem". Przy okazji wziął wiadro, żeby w drodze powrotnej przynieść trochę owoców. Kiedy dotarł nad staw, zobaczył kilka ładnych młodych dziewczyn kąpiących się nago w jego stawie! Natychmiast go zobaczyły i z krzykiem podpłynęły na głębszą wodę.
- Niech pan odejdzie! - krzyczały - Nie wyjdziemy póki pan tu jest!
Stary farmer zmarszczył tylko brew i mówi:
- Nie przyszedłem tu po to żeby oglądać was pływające nago, ani po to żeby zmuszać was do wyjścia z wody nago, tylko po to żeby nakarmić aligatora...

mirex');

Jak się nazywa mały Turek?
- Miniaturek

Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał. Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego niedźwiedzia woła:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego jedzie Porsche . Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!

annea');

Król Lew postanowił wybudować na polnie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność, by wybrała przedstawicciela. Zdcydowano zatem, by był to neidźwiedź bo duży, silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach wraca niedźwiedź z urzędu. Lew się go pyta co tam załatwił, a on mówi, że nic.
-Jak to nic? Ty taki wielki i nic?
Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu ma dużo. Wraca po ośmiu godzinach i też nic nie załatwił.
- To może wiewiórkę? Taka delikatna, ładna, szybka i zagrabna...
Podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła.
- No to koniec naszych marzeń- odrzekł Lew - a może ktoś na ochotnika?
Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiech:
- Przecież Ty nic nie potrafisz załatwić!
Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca po dwóch godzinach uradowany z zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie królowi szczęka opadła pytają więc jak to załatwił, a osioł na to
- gdzie otworzyłem drzwi tam ktoś z rodziny...

wiola');

Rozmawiają dwie baby w sanatorium i jedna mówi.
- Zagroziłam swojemu chłopowi, że jak nie będzie pisać listów, to wracam do domu.
- I co pisze?
- Dwa razy na dzień.

Przychodzi uczeń do nauczyciela i daje mu zwolnienie z wf-u : proszę zwolnić mojego syna z dnia . roku bo mnie boli noga.

monika');

- Proszę wodę mineralną, ale bez soku.
- Bez jakiego soku?
- Wszystko jedno, może być bez malinowego.

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Zobacz nowości | Kulinaria | Access | Pomoce | Java | MySQL | Lektury | Flash | Java | DTP | Komputer | Ezoteryka | Zdrowie | Lektury | Beletrystyka