Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Dziś nowe super dowpcipy - strona 366

wstecz<<  >>dalej

Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
- Cześć co robisz?
- Niosę piwo dla komendanta.
- A po co ci te drzwi?
- Kazał przynieść coś do otwierania.


Pewien facet mieszkał z kaczką i obiecał jej kiedyś, że pójdą razem do kina. Wreszcie nadszedł ten dzień. Bileterka jednak nie chciała ich wpuścić. Facet pokazuje, że ma dwa bilety. Bileterka jednak powiedziała, że ze zwierzętami do kina nie wolno przychodzić. Więc facet wyszedł z kina i mówi do kaczki:
- Nie przejmuj się. Obiecałem kino, to wejdziemy do kina.
Po czym wsadził sobie kaczkę w rozporek. Gdy usiedli w kinie, otworzył ten rozporek, kaczka wystawiła głowę i obydwoje oglądają film. Koło faceta siedziała kobieta z mężem. W pewnym momencie mówi ona do męża:
- Słuchaj! Koło mnie siedzi facet, ma rozpięty rozporek i na wierzchu penisa.
Mąż na to:
- Nie zwracaj uwagi.
Po pewnym czasie kobieta znów mówi:
- Słuchaj! Ten facet z tym penisem...
- Mówiłem, żebyś nie zwracała na to uwagi. - przerywa mąż.
- Jak mam nie zwracać uwagi? Jego penis zżera mi popcorn!

Mama pyta Jasia uczęszczającego na studium informatyczne:
- I jak synku wynosisz coś z tej szkoły?
- Mamo, a po co mi stare komputery?!

- Niech pan pamięta - przestrzega lekarz pacjenta - alkohol jest pana największym wrogiem.
- Ja tam nie jestem tchórzem...

Baca siedzi nad rzeką z lusterkiem. Podchodzi do niego turysta i pyta:
- Baco, a jak wy na to lusterko te ryby łowicie?
- Powiem, ale flaszka się należy.
Turysta pobiegł po flaszkę. Po chwili wraca i pyta się bacy:
- Dobra baco, tu macie flaszkę. No a teraz mówcie, jak wy te ryby łowicie?
- To proste. Biere se lusterko. Wkładam se je do wody, a jak jakaś ryba podpłynie to się poogląda w tym lusterku, a wtedy ja ją chyc...
Zdziwiony turysta pyta bacę:
- Baco, a ile dziennie takim sposobem ryb złapiecie?
Na to baca:
- Ryb to może i zero, ale flaszek to się z pięć uzbiera...

Jak u mężczyzny objawia się planowanie przyszłości?
- Kupuje skrzynki piwa zamiast jednej.

Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet, a tu przychodzi kontrola. Niedźwiedź schował więc zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet. Kanar się pyta:
- A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?
Niedźwiedź uderza się w pierś, wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi:
- Zdjęcie kolegi.

Star Wars
Mistrz Yoda uczy Luke''a Skywalkera sztuki mocy rycerzy Jedi.
- Twój myśliwiec znajduje się w tym bagnie. Popatrz! Dzięki mej mocy, nie dotykając go, podniosę go do góry.
Po chwili myśliwiec unosi się nad bagnem.
- Teraz ty, Luke! Skoncentruj się i użyj swej mocy, aby podnieść go jeszcze wyżej.
Luke''owi mimo ogromnej koncentracji nie udaje się ta sztuka. Yoda mówi:
- Wysil całe ciało! Rozluźnij swój umysł, a moc będzie z tobą!
Luke robi się czerwony na twarzy, wytęża całe swoje ciało, jednak myśliwiec ani drgnie. Mistrz Yoda pyta:
- Luke, czy czujesz moc?
- Jeszcze nie, ale czuję smród, bo z tego wysiłku właśnie narobiłem w gacie!

Martitka');

Przychodzi student na egzamin z geografii. Profesor zadaje mu pierwsze pytanie:
- Proszę mi wskazać na mapie Morze Czarne.
Student milczy. Profesor zadaje drugie, prostsze pytanie:
- No to niech mi Pan wskaże Morze Czerwone.
Student na to:
- Ależ Panie Profesorze, na tej mapie wszystkie morza są niebieskie.

Na policję dzwoni wystraszony chłopak:
- Na pomoc! Jakaś kobieta chce mnie zgwałcić!
A policjant na to:
- A co, ty pedał jesteś?

Blondynka siedzi na podłodze i patrzy się w kontakt, brunetka się jej pyta:
- Co się tak gapisz w ten kontakt?
Blondynka na to:
- Przyjaciele mi mówili że będą w kontakcie.

marcinpl');

Zatrzymuje policjant do kontroli drogowej blondynke.
- Dowód rejestracyjny i prawo jazdy poprosze.
Blondynka dała dokumenty na co policjant sprawdza, a nastepnie sie pyta:
- Gaśnica jest?
- Jest - odpowiada blondynka.
- Apteczka jest?
- Jest - odpowiada.
- Trójkącik jest?
....... a blondynka łapie się za głowę i mówi:
- Ojej zgoliłam

Beethoven był głuchy, ale przynajmniej widział co komponował.

Dlaczego blądynka skacze z wierzowca. Bo chce wyprubować nowy podpaski ze skrzydełkami.

Andain');

Młode małżeństwo się kłóci ze sobą ;
Ty się nie liczysz !
Ty też !
Mogę się założyć !
Dobra!
TAXI !
Ile kosztuję bilet do miasta ?

a jeśli pojadę z żoną ?
Tyle samo
Widzisz ?

Krycha');

ładne oczy masz,ale nie twarz,oczy jak banany jesteś......

asdf');

DWAJ MŁODZI POBOROWI SPOTYKAJĄ SIĘ PRZECHWALAJĄ, KTÓRY DALEJ I CELNIEJ STRZELA. ZAŁOŻYLI SIĘ KTO DALEJ STRZELI>;
JEDEN WYJMÓJE I STRZELA
DRUGI WYJMÓJE I STRZELA
PODBIEGA TRZECI I WOŁA.: KTÓRY WALIŁ GRUCHĘ????

dziewczyna');

-Kaziu odmień przez osoby czasownik "iść".
-Ja... idę, ty... idziesz...
-Szybciej Kaziu!
-On biegnie, my biegniemy!

kasiula');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
wczasy nad morzem | meble | hotel24 | hotele bydgoszcz | Nowoczesna agencja interaktywna - Zapraszamy | gry strategiczne | gry gotowanie | gry muzyczne | strzelanki | gry sportowe | Najlepsza na odchudzanie jest Dieta Kopenhaska polecamy | hosting | Odżywki na pobudzenie | Odżywki Bulk | gry online