Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Dziś nowe super dowpcipy - strona 365

wstecz<<  >>dalej

Pani od matematyki pyta Jasia:
- Jasiu, jeśli dziś dam ci trzy króliczki, a jutro dwa to ile będziesz miał razem?
- Sześć proszę pani.
- Źle! To będzie pięć.
- Nieprawda, pani mi dała pięć, a ja w domu mam już jednego królika!

U okulisty po badaniu:
- I jak doktorze, co z moim wzrokiem?
- Szczerze?
- Oczywiście!
- W ogóle nie rozumiem jak pan trafił do mojego gabinetu.

Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka.
- Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie.
- No to kto mi powie, ile to będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?...

Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą.
- Z czego oni się tak cieszą? - dziwi się Jasio.
- Przecież ani razu nie trafił!

Przychodzi laska do ginekologa. Ten ją bada i mówi:
- Masz dziewczę mendy.
- To nic, - odpowiada laska.
- W sobotę na wsi zabawa, przyjadą chłopaki to wytłuką.

Pewien policjant sprowadza z zagranicy rozbity samochód. Postanawia zawieżć go do mechanika. Mechanik mówi:
- No, ładnie "trafiony", to będzie sporo kosztować.
- To nic - odpowiada policjant.
Za tydzień policjant wraca do mechanika po odbiór samochodu. Wita go mechanik i mówi:
- Panie, a co to za marka samochodu?
- A nie wiem... - mówi policjant.
Na to mechanik:
- A bo choćbym nie wiem jak go prostował to cały czas mi wychodzi, że to przystanek autobusowy.

Pewien facet się odchudzał i przyłazi do lekarza i mówi, że jak chudnie to mu skóra wisi. A lekarz na to:
- Pan naciągaj tę skórę i na czubku głowy związuj czarną nitką, potem ta końcówka uschnie i odpadnie.
No i facet tak właśnie robił. Po tygodniu mówi do lekarza:
- Panie doktorze, pięknie jest, skórę mam gładką, ale wiesz pan... Mam pępek na czole, co trochę mi przeszkadza, no i po drugie zobacz pan z czego ja mam krawat!

Elzunia');

- W twoim wieku - mówi Masztalski do córy - jo pisoł pamiętniki.
- Zdziebko to staroświeckie - odpowiada Rozalka - jo sobie założyła kartoteka...

Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały obsikany.
- Co się stało? - pyta się kumpel.
- Wyjąłem nie tą pałę...

W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia:
- Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego.
- Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy!

Guziczek');

Sąsiad pyta Masztalskiego, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.

W sądzie:
- Nie rozumiem, dlaczego oskarżony wymyśla tyle bzdurnych kłamstw.
- A dlatego, ze mnie pan sędzia tak dużo wypytuje

julka');

Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie:
- Połóż rękę na mym łonie
On pyta cichutko:
- Co to jest mymłon?

Idzie zajączek przez las, patrzy, na wierzbie siedzi krowa.
-Ty, krowa, co ty tam robisz!?- krzyczy zajączek.
A krowa na to:
-Weszłam pojeść sobie śliwek...
-Ty durna krowo, to jest wierzba nie śliwa!
-Ale ja mam śliwki w torbie!- krzyczy krowa.

ravenka');

Wyjechał rolnik kombajnem na pole, puknął się w czoło i mówi:
- O kurde, zapomniałem zasiać!

Student zdaje egzamin, a że nic nie umiał i profesor nie wiedział jaka ocenę mu dać, bo niższej już nie było to wpisał mu do indexu "Osioł". Student patrzy i mówi:
- No dobrze panie profesorze, podpis już jest a gdzie ocena?

Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie, ale tez nie przygotował się jak należy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin:
- Przynieście siano dla osła.
- A dla mnie herbaty! - dodał egzaminowany.

Tylko Chuck Norris potrafi skakać na bandżi z krawężnika xD

oladema');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Meteorologia | Zdrowie | Dzieci | MySQL | Programy | Transport | Access | Ekonomia | Transport | E-biznes | Flash | Atlasy | Visual | Komputer | Sieci