Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Dziś nowe super dowpcipy - strona 2

wstecz<<  >>dalej

Wczesnym rankiem przychodzi do
obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
- Co piło się wczoraj?
- Troszkę się wypiło.
- Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
- Oj, jak boli - mówi rolnik.
- No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.

Stoją dwie krowy na łące i gadają:
- Słyszałaś o tej chorobie?
- Słyszałam!
- Szaleją krowy co?
- Szaleją jak jasna cholera!
- Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi!

Na balu milicjantów:
- Czemu pan tak się szybko kręci? Przecież to wolny taniec!
- Oj nie taki wolny! Na płycie jest wyraźnie napisane " obroty na minutę"!

Po czym poznac rasowa blondynke?
Po odrostach!

telefony - biuro obsługi klienta:

- Chciałbym uaktywnić krycie numeru...

Policjanci na świetlicy oglądają w telewizorze film. Telewizor jak to w na Policji, nienajlepszej marki, obraz niewyraźny. Jeden z ogladąjących chce go trochę podregulować pokrętłami. Naraz dowódca krzyczy:
- Nie kręć, tyko postaw na nim musztardę!

Spotyka się dwóch facetów w niebie i jeden pyta drugiego:
- Co ci się stało, że zmarłeś?
- No wiesz - niska temperatura ciała i właśnie tak, a ty?
- A ja przychodzę do domu i patrzę a w łóżku leży rozebrana żona. Więc zacząłem szukać faceta, pod łóżkiem, na balkonie, w szafie i nic. I z tego zdziwienia zmarłem.
- Gdybyś otworzył lodówkę to obaj byśmy żyli!

Na cmentarnej ławeczce duchy grają w pokera i strasznie się kłócą. Przechodzący obok staruszek zwraca im uwagę:
- To już nie macie gdzie grać w karty?
- Chwilowo nie. Obok naszych grobów chowają strażaka i orkiestra dęta tak głośno gra, że nie można wytrzymać!

- Kiedy się z tobą żeniłem, byłem kompletnym idiotą.
- To prawda, a ja głupia byłam taka zakochana, że tego nie zauważyłam.

- Co należy zrobić, żeby blondynce zaświeciły się oczy?
- Przystawić jej latarkę do ucha.

W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. Biesiadnicy raz po raz wznoszą toast:
- Za Edka, żeby zdał!
W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi Edek.
- I co Edek, zdałeś?
- Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obitą szyjkę.

O wężu:

- Sssssspier*****

Po co są inni skoczkowie?
- Żeby Małysz miał z kim wygrywać!

Bóg tworząc kobietę wynajął pracowników z nich niestety zrobiło błąd. byli to hydraulik, stolarz i architekt.
hydraulik --> bo cieknie co miesiąc
stolarz --> bo sie nogi rozjeżdżają
architekt -- > bo zbudował plac zabaw kolo szamba

katie');

- Ile dostałeś?
- lat.
- Za co?
- Za pomoc medyczną.
- ???
- Teściowa miała krwotok z nosa, więj ej opaskę uciskową założyłem, na szyję...

Przychodzi baba do lekarza z telefonem na głowie. Lekarz pyta:
-Kto pani taki numer wykręcił:)??

Kaasienka');

Teściowa leży na łożu śmierci, powoli, ale miarowo oddycha, a przy łożu czuwa zięć. Nagle do pokoju wpada mucha, zaczyna sobie fruwać i brzęczeć, teściowa zaczyna wodzić wzrokiem za tą muchą, na co zięć mówi:
- Mamusia się nie rozprasza...

xxxMLODAxxx');

Umieram za Polskę. Szkoda, że z głodu.

Ewelinasbk');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
forex | Filmy download | rezydencje | dzianiny | biustonosze do karmienia