|
Dziś nowe super dowpcipy - strona 1 wstecz<< >>dalejFacet spotyka w barze bardzo atrakcyjną kobietę. Stawia jej drinka, później dwa, następnie jadą do jej domu. Już na klatce schodowej zaczynają się całować i oczywiście idą do łóżka. Po doskonałym seksie faceta naszła chęć na papierosa. Wyciąga fajkę z kieszeni leżących pod łóżkiem dżinsów, szuka zapalniczki, ale nie może jej znaleźć. - Skarbie, może masz zapałki? - pyta kobietę. - Jasne, powinny być w szufladzie nocnego stolika - odpowiada dziewczyna. Facet otwiera szufladę i widzi, że pudełko zapałek leży na zdjęciu jakiegoś grubego, brodatego faceta. Zaczyna się martwić: - To pewnie twój mąż... - Nie, głuptasie - potrząsa głową dziewczyna i przytula się do niego. - No to pewnie chłopak... - Nieee... - Ojciec? Brat? - Nie, kochanie - mówi panienka, kładąc mu głowę na ramieniu - To ja, przed operacją...
Blondynka skarży się koleżance: - Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem....
Przychodzi baba do lekarza. - Co pani dolega? - Boli mnie szyja. - To dlaczego ma pani bandaż na nodze? - Bo mi się zsunął...
Wieczór, park i młodzi kochankowie. Ona: - Kochasz mnie? - Tak - A ożenisz się ze mną? - Nie - To złaź ze mnie!
Lalka nie była lalką, tylko w Lalce" grała lalkę.
Urodziło się dziecko geniusz, ledwo wyszło na świat i już podaje definicje matematyczne. Pytają go o pierwiastek z . Odpowiada, że . Pytają ile jest * . Odpowiada że . Lekarze stwierdzają że trzeba wyciąć lewą półkulę mózgu. Wycieli. Budzi się niemowlę i znowu: ile jest pierwiastek z . Odpowiada, że . Pytają ile jest do kwadratu. Odpowiada że . Lekarze wycinają mu prawą półkulę mózgu. Niemowlak budzi się po operacji. Sypie tępymi oczkami na wszystkich i mówi po pewnym czasie: - Dokumenciki do kontroli!
- Moja żona jest bardzo złośliwa. Poprosiłem ją pewnego razu, aby zrobiła mi taki sam obiad, jaki w dzieciństwie robiła mi mama. I wiesz co? Postawiła przede mną na stole butelkę mleka ze smoczkiem!
- Tatusiu dlaczego my tak późno przyszliśmy do tego sklepu na zakupy? - Nie gadaj tyle piłuj kłódkę...... Dowcipny');
Mama mówi do synka: - Jasiu, dlaczego już się nie bawisz z Kaziem? - A czy ty mamusiu chciałabyś się bawic z kimś, kto kłamie, bije i przeklina? - Oczywiście, że nie. - No widzisz. Kaziu też nie chce. Nadia');
Zapisują bacę do Partii. Sprawdzają życiorys. - No a jak to było po wojnie? Byliście w jakiejś bandzie? - Ni, ta bydzie pirsa.
Studentom biologii na egzaminie pokazują szkielety kobiety i mężczyzny. - Co to jest? - Szkielety - Ale dokładniej? - Szkielety ludzi - Dokładniej - Eeeee... - A czego was uczyli przez te pięć lat? - Nie mozet byt'' - Marks i Engels?!!
- Szeregowy Kowalski jak wygląda wasza broń? - A co? Znalazła się?
Idzie pijak ulicą i co chwila się śmieje to znowu macha ręką. Podchodzi do niego jakiś gość i pyta: - Z czego pan się śmieje? - Opowiadam sobie kawały. - To dlaczego macha pan ręką? - Bo niektóre już znam. krzysiu');
chodzi blondynka na około wanny i co robi? szuka wejścia... xD Wiolcia');
czywiście Polska powinna organizować ME ale sposób, w jaki zrobił to PiS jest niedopuszczalny. Platforma Obywatelska zamierza zaskarżyć ustawę UEFA do Trybunału Konstytucyjnego
Józef Oleksy: O ku*wa, teraz to dopiero będą przekręty.
Renata Beger: Serdecznie dziękujemy prezesowi UEFA Anana Platana.
Ludwik Dorn: Przegranych zakujemy w kamasze.
A. Lepper: W tych mistrzostwach nic nie zablokuje nam drogi do sukcesu.
Posłanka Sandra Lewandowska: A naszych zwycięzców namaścimy pachnącymi olejkami.
Edytka Górniak: Odpier*olcie się - nie zaśpiewam hymnu!
L. Miller: Nieważne jak zaczniemy - ważne jak skończymy.
Prezydent: Oczywiscie zdążymy zbudować mln stadionów.
Premier: To wielkie wyróżnienie dla Wolski
Jurek: musimy zapisać w konstytucji obronę stadionów od chwili poczęcia !
Konfucjusz: Szczęśliwy ten, kto mieszka daleko od stadionu.
Rasialdo: Kto przyjdzie mnie obejrzeć? Ooo, las rąk widzę!
Nostradamus: W i koniec świata i Polska będzie mistrzem świata... dwa w jednym normalnie... Tomczas');
Idzie polak rusek i niemiec przez pustynie nagle dostrzegli na horyzoncie wielbłąda dwugarbnego, podbiegają do niego, Polak siada na pierwszy garb, Niemiec na drugi garb a Rusek się pyta: - a co że mną? Niemiec podnosi ogon do góry i mówi: -Ty Sasza do kabiny
bajerek');
Przed restauracja, opodal bramy uniwersytetu, stoją dwie prostytutki i czekają na klientów. Z bramy uniwersytetu wychodzi studentka i wyciągając papierosa, pyta: - Koleżanki, czy macie ognia? Panienki bez słowa przypaliły jej papierosa, po czym komentują: - Słyszałaś?! - No! Raz przespała się z jakimś studencikiem i juz "koleżanka"!
Byli: Czech, Polak i Rusek... Lecieli w balonie, nagle balon spada... - Uratuję was jak wyrzucicie coś z niego - mówi diabeł Czech wyrzucił sztabkę srebra... Rusek sztabkę złota... Polak bombę... Życie zostało uratowana i darowane każdemu z nich, lecz oni mieli kolegów, a każdy z nich żony... Żony umówiły się na spotkanie i rozmawiały: - Nie uwierzycie jak mój Jasio szedł, na nogę spadła mu sztabka srebra...- mówiła pierwsza - A jak mój Kaziu sztabka złota - mówi druga - Ale to jeszcze nic - odezwała się kolejna - Jak mój Wacek się spierdział to cała chałupa się rozleciała edek');
|